Optymizm to postawa pozytywnego patrzenia na życie. Dwie osoby mogą znajdować się w tym samym położeniu, ale w zależności od tego, jakie nastawienie przyjmą wobec sytuacji, będą ją odbierać inaczej. Optymista będzie odczuwać więcej pozytywnych emocji i założy pomyślny obrót wydarzeń. Pesymistę cechować będzie raczej niezadowolenie i niechęć względem przyszłości. Badania wykazują korzystny wpływ optymizmu na wiele obszarów: od osiągnięć zawodowych czy zarobków po zdrowie fizyczne i relacje. Optymiści są bardziej zadowoleni z życia, ale nie tylko dlatego, że przychylniej je spostrzegają. Okazuje się, że kształtują również bardziej sprzyjające warunki otoczenia.

           Chociaż oddziaływanie naszego sposobu myślenia na okoliczności może się wydawać zagadkowe, stoją za tym konkretne mechanizmy psychologiczne. To, w jaki sposób prowadzimy dialog wewnętrzny przekłada się na odczuwane przez nas emocje. Na przykład jeśli założymy, że poradzimy sobie z daną sytuacją, nasze zaangażowanie do poszukiwania odpowiednich rozwiązań wzrośnie. Nie będziemy zrażać się niepowodzeniami, ale wytrwale będziemy dążyć do celu. Dzięki temu zagwarantujemy sobie większe szanse na sukces niż w przypadku, gdybyśmy od początku założyli porażkę. Doprowadziłoby to do naszego zniechęcenia i zamknięcia się na weryfikowanie potencjalnych możliwości.

           Martin Seligman zauważył, że optymiści nie tylko inaczej spostrzegają przyszłość niż pesymiści, ale także gdzie indziej upatrują źródła swoich porażek. Wpływa to na ich dalszą motywację do zmiany swojego zachowania i skutecznego działania. Przyczyny niepowodzeń można rozpatrywać na trzech wymiarach:

1.    Zewnętrzna – wewnętrzna

Ten podział dotyczy umiejscowienia odpowiedzialności za wynik sytuacji. Wyobraźmy sobie, że nie zdaliśmy egzaminu na prawo jazdy. Według Seligmana optymista raczej stwierdzi, że zawiniły warunki pogodowe (przyczyna zewnętrzna), podczas gdy pesymista będzie upatrywał winy w sobie (przyczyna wewnętrzna). Przekonanie o tym, że przyczyna leży poza nami wiąże się z mniejszym poziomem stresu i sprawia, że chętniej podejmiemy się wyzwania po raz kolejny.

2.    Chwilowa – stała

Kolejnym wymiarem jest stałość, czyli to, na ile przyczyny zjawisk utrzymują się w czasie. W przypadku niepowodzenia na egzaminie osoba optymistyczna zapewne zwróci uwagę, że tego dnia jej poziom stresu był wyjątkowo wysoki (przyczyna chwilowa), a z kolei osoba myśląca pesymistycznie uzna, że zawsze bardzo stresuje się na egzaminach i przez to nigdy ich nie zalicza (przyczyna stała). Powody krótkotrwałe dużo łatwiej akceptujemy i chętniej angażujemy się w ich modyfikację.  

3. Ograniczone – uniwersalne

Ostatni wymiar wskazuje na zasięg obejmujący daną przyczynę w przestrzeni. Innymi słowy osoba nastawiona optymistycznie stwierdzi, że nie przygotowała się do danego egzaminu (przyczyna ograniczona), natomiast osoba ukierunkowana pesymistycznie uzna, że ogólnie jest słabym kierowcą (przyczyna uniwersalna). Dużo łatwiej byłoby zachęcić optymistę do ponownego podejścia do egzaminu niż pesymistę.  

Mimo że możemy zauważyć charakterystyczne dla siebie sposoby wyjaśniania niepowodzeń, mamy szansę zmienić je na bardziej dla nas korzystne i wpływające pozytywnie na naszą motywację. Optymizm – poprzez odpowiednie zarządzanie emocjami – pomaga również w bardziej efektywnym radzeniu sobie ze stresem.

W Mind UP przyglądamy się tej zdolności w trakcie dwóch szkoleń:

·     Zarządzanie stresem i trening relaksacyjny (antystresowy)

·     Inteligencja emocjonalna i zarządzanie stresem