Myśląc o stresie, najczęściej nie mamy pozytywnych skojarzeń. Przychodzą nam do głowy nieprzyjemne wrażenia płynące z ciała, przywołujemy w pamięci jego niekorzystne konsekwencje. Mówi się o udowodnionym wpływie stresu na wiele chorób: od przeziębienia po chorobę serca. Psycholog Kelly McGonigal dokonała przełomowego odkrycia w zakresie oddziaływania stresu na zdrowie. Okazało się, że kluczowe znaczenie ma nie tyle przeżywanie napięcia, co sposób jego postrzegania – jako przyjaciela lub jako wroga.

Wnioski McGonigal ilustruje następujące badanie. Uczestników pytano o siłę odczuwanego stresu, jak również o ich przekonania na jego temat np. czy uważają, że ma on wpływ na ich zdrowie. Następnie po wielu latach porównano długość życia osób badanych i dokonano zdumiewającego odkrycia. Okazało się, że ryzyko śmierci u osób doświadczających znacznej ilości stresu było rzeczywiście większe – jednak tylko w przypadku, gdy osoby te same sądziły, że ma on negatywne znaczenie! Innymi słowy nawet jeśli spotykamy się w z dużym napięciem na co dzień, nie powinno ono wpływać na nasze zdrowie, jeśli tylko sami nie postrzegamy w nim niebezpieczeństwa. 

Dalsze badania psychologów wykazały, że sposób myślenia o stresie można zmienić. Zwykle gdy pocą nam się ręce, a serce i oddech przyspieszają, rozpoznajemy moment zagrożenia. Jeśli w tym momencie mamy na przykład wystąpić przed publicznością, możemy zaniepokoić się tym, że przez to gorzej wypadniemy, zacznie nam drżeć głos lub niefortunnie coś powiemy. Przez to spirala stresu nakręca się jeszcze bardziej. 

Na te same sygnały płynące z ciała można spojrzeć inaczej. Zamiast przewidywać ich negatywne konsekwencje, warto dostrzec płynące z nich korzyści. Nasz organizm staje się bardziej pobudzony po to, żeby pomóc nam lepiej poradzić sobie z wyzwaniem. Dzięki szybszemu oddechowi uzyskujemy więcej tlenu, zaczynamy myśleć klarowniej i działać sprawniej. Badania potwierdziły, że jeśli swoją reakcję na stres postrzegamy jako wspierającą, paradoksalnie zachowujemy większy spokój, opanowanie i pewność siebie. Zauważając pozytywne funkcje stresu jednocześnie zmniejszamy swój poziom napięcia.

Można powiedzieć, że przekonania o stresie mają niebagatelne znaczenie nie tylko w kontekście długofalowych konsekwencji zdrowotnych, ale też wpływają na jakość życia na co dzień. Okazuje się, że działają one niczym samospełniająca się przepowiednia: jeśli będziemy sądzić, że stres niesie za sobą pewne korzyści, to właśnie ich będziemy doświadczać! Z kolei gdy będziemy wierzyć w jego destrukcyjną rolę, prawdopodobnie nie unikniemy negatywnych skutków długotrwałego napięcia.

Inne mity dotyczące stresu i sposobów radzenia sobie z nim bierzemy pod lupę na dwóch szkoleniach w Mind UP:

Opracowano na podstawie wystąpienia Kelly McGonigal na TEDGlobal w 2013 roku